sobota, 27 stycznia 2018

Minecraft~ciekawostki

Hej !
Minecraft jest to gra społecznościowa lub samodzielna.
Gdy idzie się dalej to pojawiają się inne biomy.Ale gdy przychodzi noc to pojawiają się różne potwory nie jest tak łatwo, a dla czego ?.
A teraz wam powiem. Nie które potwory maja moce np.wiedźma.Są też bossy których ciężko się ich zabija.Ale na swój sposób można je zabić.Gra ma różne języki i wersje. Można ją kupić lub pobrać, ale jest jeden haczyk. Jeżeli pobierze się tą grę to można mieć pirata lub lagi tak na wszelki wypadek wam powiedziałam.
 Podobny obraz Gdy jest jakiś biom w którym jesteście to możecie znaleźć wioskę.
A od wieśniaków dostaje się różne przedmioty takie jak:zbroja, narzędzia itp.Można z nimi handlować emeraldami.Można stworzyć swojego skina chłopca czy dziewczynkę.Są różne zwierzęta jak: krowa, pies, kot czy królik.No i kończę tą moją ciekawostkę myślę,że wam się spodobała i ,że pomogłam to żegnam. :) pa pa. 
Larysa ♥

środa, 24 stycznia 2018

Totalna Porażka- co o niej sądzę? Część 1.




Hejka!

Tutaj Basia a to mój pierwszy niepowitalny post. W tym poście powiem swoje doznania z mojej najulubieńszej kreskówki z dzieciństwa, którą nadal oglądam i to bardzo często.
Te animowane reality-show bardzo przypadło mi do gustu a oglądanie jej teraz sprawia mi większą frajdę niż kiedy robiłam to w dzieciństwie.
Podobny obraz
Wyspa totalnej porażki- podobały mi się oryginalne wyzwania , a stworzone w tym sezonie drużyny są moimi ulubionymi. Zawsze kibicowałam wrzeszczącym susłom w wyzwaniach i moim zdaniem to była najlepsza drużyna w historii. Gwen była postacią, która bardzo wzbudziła moją sympatię. Heather z resztą też bardzo lubiłam jak i Duncana, którzy są, i zawsze będą moimi ulubionymi postaciami. Uwielbiam wątek Lindsay i Tylera, na których potocznie mówię Romeo i Julia a to dlatego, że rywalizowali oni w przeciwnych drużynach, a i tak się kochali. Gwen i Trent razem było dla mnie najlepszą parą na wyspie i szczerze mówiąc tylko na wyspie to miało jakiś sens. Geogette też było świetną parą. Harshawna było dla mnie wielkim zszokowaniem nie powiem. Duncan był na prawdę fajny i jego zachowanie było ok. Z Gwen się utożsamiałam, a w Heather podobała mi się ta wredota i manipulacja.

Podobny obraz
Plan totalnej porażki- Lubię ten sezon, lecz bardzo on stracił na uroku. Gwent (Gwen i Trent) się skończyło co uważam za wielką wadę. A tak to mało rzeczy mi przeszkadzało w tym sezonie. Wyzwania były ciekawe i było wiele nawiązań do najpopularniejszych filmów danego gatunku filmowego. Courtney bardzo mnie w tym sezonie irytowała oszustwem i jej prawnikami. Pozytywną stroną planu było to, że bardzo polubiłam tam Lindsay i Harolda. Fajne też były podsumowania, które dały jakieś urozmaicenie do zwykłych odcinków. 

Podobny obraz
 Totalna porażka w trasie- Wiele zaszło tam zmian. Już na pierwszy rzut oka widać dwie nowe postacie- Alejandro i Sierrę, które doszły wraz z bonusowym odcinkiem planu. Sądzę, że to dobrze, że jest tyle nowości. Sama podróż dookoła świata ulubionych postaci jest świetnym pomysłem. Najgorszą rzeczą w tym sezonie był związek Gwen i Duncana, bo bardzo nie lubię kiedy osoby podobne charakterem są w związku. Dobry był pomysł Chrisa z trzema drużynami co dało duże urozmaicenie. Finał tego sezonu był jednym z moich ulubionych odcinków ogólnie totalnej porażki, chociaż ja bym wolała, aby finał rozgrywał sie między Heather a Codym co nie zmienia faktu, że Heather i Alejandro to według mnie najlepsza oficjalna para w historii TD.

Na tym się kończy ten mój post, który jest oczywiście pierwszą częścią mojej opinii na temat tej dość rozległej i długo trwającej już kreskówki.
~Barka 
 

My little pony - rysunek :3

Cześć !
Z tej strony Larysa i mam dziś do pokazania mój rysunek.
Jest on dość staranny i dużo pracy to włożyłam.
No więc pokaże: 
 Wygląda on tak.
Powiem krótko coś o niej :3.
Jest to zwyczajny kucyk z pięknym anielskim głosem.
Któregoś dnia gdy była jeszcze źrebakiem zauważyła w kamienicach coś błyszczącego.Wzięła to ze sobą do domu.
Obejrzała to dokładnie, ale nie wiedziała  co to może być, więc zapytała Zecore. Odpowiedziała z uśmiechem ,że to jest nie spotykany klejnot który może w każdej chwili przynieść szczęście. 
Więc Zecora zrobiła naszyjnik i go dała Angelinie. Ale nie może go zdejmować ponieważ, może to grozić nie szczęściu. Wzięła głęboki wdech i powiedziała:,,Przyrzekam,że nigdy go nie zdejmę gdyby mogło być jakieś nie szczęście''. Pożegnała się i odeszła. Gdy
była dorosła to każdy się na nią patrzył jakby była jakąś super gwiazdą.Ale na razie tak nie było.Gdy wychodził agent  piosenkarki z kawiarni zauważył coś pięknego w sklepie fortepianów.Wszedł tam i zobaczył kogoś kto był bardzo smutny, ale miała cudowny głos.Jak skończyła już granie to bił ogromne brawa. Agent zapytał się jej czy ma znaczek, a ona się zawstydziła i powiedziała,że go jeszcze nie dostała.Pomyślał chwilę i zapytał ją czy by chciała być gwiazdą gdzie będzie znana na całym świecie.
Zamyślona Angelina wyobrażała sobie jak będzie piosenkarką , ale ocknęła się i odpowiedziała,że chce być znana na całym świecie.Nie mogła uwierzyć na własnym oczom,że ten klejnot naprawdę zadziałał.Po 2 latach miała swój pierwszy koncert w Ponivile była bardzo przerażona. Przyjechała limuzyną na występ. Zobaczyła za kurtyną duży tłum czekający na nie spotykany koncert.Agent był bardzo dumny,że nareszcie ma okazje pokazać swój głos innym.Wzięła głęboki wdech i weszła na scenę zaczęła śpiewać i nagle ukazał się jej znaczek.Popłakała się ze szczęścia,że nareszcie dostała to co zasłużyła od początku.Wszyscy krzyczeli za to, że taki piękny głos jest warty wszystkiego.I tak moi drodzy kończy się historia Angeliny mam nadzieję,że podobało się wam :3. Do zobaczenia !.
~Larka ♥